|
|
PrInCeSs-Of-DrUgSmylog.plwtorek, 21.kwietnia.2009, 17:03 213.25.49.254 |
|
Dlaczego uważasz, że nie masz po co żyć?? Trzeba stawiać czoła problemom.. trzeba walczyć a nie padać na kolana.. choć sama mam dużo problemów podejmuję walkę.. nie można się poddać... jeśli nie masz miłości.. to uwierz, że gdzieś chociażby na końcu świata czeka osoba, która zrobiłaby dla Ciebie wszystko.. jeśli masz miłość to żyj dla niej... Powodzenia :))!! |
|
|
PrInCeSs-Of-DrUgSmylog.plwtorek, 21.kwietnia.2009, 17:13 213.25.49.254 |
|
przeczytałam Twoje notki.. już rozumiem dlaczego nie chce Ci się żyć... ehh... stracić kogoś bliskiego to wielki ból... ale po każdej porażce trzeba się podnieść i nie patrzeć w przeszłość.. tylko w przyszłość.. może naprawdę on nie był Ciebie wart.. i nawet lepiej, że zrozumiałaś to teraz niż jakby mogło być za późno.. (np. jakbyś była z nim w ciąży lub wzięła ślub...??) zasługujesz na kogoś lepszego.. kto będzie traktował Cię jak księżniczkę.. na pewno wiele się przy nim nauczyłaś.. zdobyłaś kolejne doświadczenie, ale życie toczy się naprzód.. więc nie oglądaj się wstecz.. szczęście przyjdzie.. trzeba tylko trochę mu pomóc.. Uwierz w siebie i z uśmiechem na twarzy ciesz się każdym dniem, każdą małą chwilą.. bo życie składa się z krótkich momentów.. jeśli będziesz optymistką i pozytywnie będziesz patrzyła na świat zjawi się królewicz.. bo chyba nikt nie chce zadąsanej, nieszczęśliwej dziewczyny prawda? |
|
Konto usunięteczwartek, 23.kwietnia.2009, 22:02 195.248.88.27 |
|
zapraszam do przeczytania mojej notki:) |
|
Konto usuniętepiątek, 24.kwietnia.2009, 15:26 83.28.170.40 |
|
twoje myślenie jest niewłaściwie ukierunkowane, kiedyś tez wydawało mi sie byc szare i smutne, ale przeczytałam książki:
|